Psychologia wyglądu

Wiosenne barwy polityki

Podpisanie Deklaracji Rzymskiej przez Premier Beatę Szydło zostało przeanalizowane i skomentowane na wiele sposobów. Wizerunek Pani Premier podczas tego ważnego wydarzenia także został zauważony i podkreślony opiniami znawców. Tym razem bowiem, Szefowa Rządu wystąpiła w kreacji w żółtym kolorze.

Nowy kolor w garderobie Szefowej Rządu, niby zwykła rzecz, a jednak wyjątkowa. Żółty żakiet z obowiązkową broszką (znakiem rozpoznawczym Pani Premier, o którym wcześniej pisałam), żółta bluzka, czarne spodnie, lekka, nieco zmodyfikowana fryzura. Całość świeża, pełna energii i blasku.

Przypadek, czy działanie zamierzone?

Raczej działanie celowe, gdyż Pani Premier ostatnio miała trochę złą passę. Zaczynając choćby od zaskakującego przebiegu wypadku limuzyny rządowej, poprzez niby zwyczajny pobyt w szpitalu, głosowanie przeciwko kandydaturze Donalda Tuska, które z determinacją przekuwano w sukces, powitanie na lotnisku przez Jarosława Kaczyńskiego – przez wielu komentatorów uznane za groteskowe, obecność podczas tajnej narady PiS na Nowogrodzkiej, na stawianiu pozornie twardych warunków w procesie przygotowywania Deklaracji Rzymskiej, kończąc. Kumulacja negatywnych, a może bardziej prześmiewczych komentarzy tych wydarzeń sprawiać zaczęła, że pozycja i wizerunek Pani Premier mogły być nieco zagrożone, a co za tym idzie wizerunek Rządu oraz Partii rządzącej także. Taka sytuacja wymagała wpuszczenia powiewu świeżego powietrza, rzucenia nowego światła, nadania nieco innego charakteru poczynaniom i wizerunkowi Beaty Szydło. Zerwanie z poprzednimi stylizacjami, nieco ciężkimi i mocno formalnymi okazało się całkiem dobrym posunięciem. Tej istotnej zmianie sprzyja czas i okoliczności. Skończyła się kalendarzowa zima, mamy nową porę roku, z którą kojarzą się nam wiosenne porządki, budząca się do życia przyroda, kwiaty, pączki liści na krzewach, żółte forsycje i żonkile, delikatna zieleń traw.

 Żółty, jako kolor słońca, czcili starożytni Egipcjanie, a także Majowie. Osoba w ubraniu o żółtym kolorze odbierana jest jako pozytywna, optymistyczna, pogodna, mająca świeże, nowatorskie podejście do życia, otwarta na innych, pełna blasku i słońca w sercu – i sądzę, że takie postrzeganie Pani Premier przyświeca tej stylizacji. Efekt wizerunku Pani Premier został dodatkowo wzmocniony tłem, na jakim pojawiła się Szefowa Rządu. Kolorystyka flag państw unijnych podkreśliła świeżość i wyjątkowość stylizacji.

Żółte ubranie można zastosować wówczas, gdy chcemy by odebrano nas, jako osobę pogodną, ciepłą, spełnioną uczuciowo, pełną energii i zadowolenia z życia. Panie mogą zdecydować się na garsonkę w tym kolorze lub choćby żakiet, bluzkę, koszulę, top. Dodatki w postaci butów, torebek, sandałów i innych elementów o żółtej barwie zdecydowanie nadają wyglądowi świeżości, lekkości, optymizmu i są najlepszą formą prezentowania radości życia, zauważalną i mającą istotne znaczenie w budowaniu relacji międzyludzkich.

Natomiast osoby, które bardzo lubią ten kolor w ogóle, zarówno w ubraniu, jak i  w swoim otoczeniu są błyskotliwe, towarzyskie, skierowane na innych, chętnie spędzają czas na rozmowach, czasem są zbyt gadatliwe, a mimo to są wysłuchiwane z zainteresowaniem. Są to osoby radosne, optymistyczne, emanujące poczuciem szczęścia, spełnienia, zadowolenia z życia i energią.

Dlaczego zdecydowano się na żółty kolor stylizacji Pani Premier zamiast zieleni, koloru wiosny?

Zielony to kolor natury, sielsko-idylliczny, ekologiczny, symbol odrodzenia, nadziei, odnowy i siły. Kolor ten preferują osoby bardzo uczuciowe, wyrozumiałe, tolerancyjne, ufające w szczerość intencji innych, co czasem może graniczyć z naiwnością.

Kolor bladozielony wybierają osoby skromne, życzliwie nastawione do innych, obdarzone intuicją, wyważone emocjonalne, źle znoszące bycie w centrum uwagi oraz wybuchy emocji, czy gwałtowne zmiany nastroju u innych. Źle znoszą presję i pośpiech, chętnie pozostają sam na sam ze sobą, by sprawy przemyśleć i zrobić po swojemu. Cenią sobie rozwój własny, chętnie wzbogacają wiedzę, dążą do harmonii i doskonalenia świata. Są nowatorskie, innowacyjnie nastawione do zastanej rzeczywistości, otwarte na zmiany, unikające rutyny, optymistyczne, pozytywnie nastawione do innych.

Ciemna zieleń jest ulubionym kolorem osób niosącym pomoc, mającym zainteresowania lub zdolności medyczne. Są to osoby spostrzegawcze, zdolne, inteligentne, chcące wykorzystać swoje talenty, wiedzę i umiejętności na rzecz tworzenia harmonii w naturze, w otaczającym świecie.

Zieleń zalecana jest dla osób o śniadej cerze, a niekorzystnie wygląda przy cerze bladej. W zielonym ubraniu wyglądamy młodzieńczo, świeżo, a jednocześnie nieco konserwatywnie.

Psychologowie wykazali, że zieleń nie skłania do hojnych gestów.

Wśród ludzi kina i teatru – podobno zieleń przynosi pecha.

 Ciekawe, czy nowy kolor w garderobie Beaty Szydło to jednorazowy pokaz, czy też początek nowego kierunku w stylizacjach? Tak, czy inaczej zmiana jest pozytywna i jak widać po wszelkich komentarzach, dodająca pozytywnej energii oraz nadziei na nowe rozdanie i nowatorskie tendencje w działaniu Pani Premier.

Słonecznego i pogodnego czasu Wam życzę.

W tekście wykorzystano zdjęcie:

http://wyborcza.pl/7,75398,21547776,szydlo-polska-bedzie-pokazywac-kierunki-w-ktorych-powinna.html

Poprzedni post Następny post

Przeczytaj także:

Brak komentarzy

Skomentuj

Przeczytaj poprzedni wpis:
Etykieta telefoniczna – co się zmieniło?

W latach 90-tych posiadanie telefonu komórkowego wskazywało na osobę o wysokim statusie społecznym i zawodowym, gdyż niewiele osób mogło pozwolić sobie na taki gadżet. Telefon komórkowy plasował biznesmena bardzo wysoko....

Zamknij